Joseph Ratzinger jako papież Benedykt XVI w 2005 roku rozpoczął nowy pontyfikat. Znajdziesz tu zdjęcia życiorys twórczość biografia Benedykta XVI. Został on następcą Jana Pawła II, który już za życia stał się legendą XIX i XX wieku. Informacje na temat papieży Jana Paweła II i Benedykta XVI.

PAPIEŻ
BENEDYKT XVI

Jan Paweł II - John Paul II

Joseph Ratzinger Papież Benedykt XVI

   Drogi Jana Pawła II i Benedykta XVI zeszły się w 1981 r., kiedy to Ojciec Święty zaproponował Ratzingerowi funkcję prefekta Kongregacji Nauki i Wiary, czuwającej nad integralnością i czystością wiary katolickiej. Obaj przypadli sobie do gustu. Od razu poczułem do niego sympatię – mówił Ratzinger o polskim papieżu. Połączyła nas przede wszystkim wolna od wszelkiego komplikowania bezpośredniość i otwartość, a także emanująca zeń serdeczność.
   Do 2005 roku był jednym z ważniejszych głosów Watykanu, po wyborze na papieża stał się tym najważniejszym. Po objęciu urzędu prefekta Kongregacji Nauki i Wiary pojawił się nowy Ratzinger, otwarty i postępowy teolog zmienił się w konserwatywnego strażnika doktryny. Sam kardynał swoją pracę w kongregacji widział nie jako potępianie i osądzanie, lecz jako wspólne szukanie odpowiedzi i pomaganie tym którzy pytają, którzy mają wątpliwości, czy są wierni nauce chrześcijańskiej. Niczego nie żałuję i mam nadzieję, że dokonam czegoś sensownego – stwierdza. Ratzinger oświadczył publicznie, że sam jest gotów być dawcą narządów do przeszczepu. Na bezludną wyspę zabrałby koniecznie Biblię i Wyznania św. Augustyna. To św. Augustyn jest dla niego wzorem, ponieważ choć bardzo tęsknił za medytacją i pracą duchową, to cały poświęcił się codziennemu życiu dla innych ludzi. Ulubieni pisarze: Fiodor Dostojewski i Hermann Hesse.

katalog stron
Katalog Stron WWW
Katalog Stron F-MEDIA

Joseph Ratzinger jako Papież Benedykt XVI

Joseph Ratzinger wybrany został na papieża 19 IV 2005 r., następnie przybrał imię Benedykt XVI. „Po wielkim papieżu Janie Pawle II kardynałowie wybrali mnie – prostego, skromnego pracownika winnicy Pana” – powiedział podczas otwarcia swojego pontyfikatu.


Nazywany pancernym kardynałem, przez blisko 25 lat strzegł prawowierności doktryny katolickiej. Niemiec Joseph Ratzinger, człowiek paradoksów był jednym z najbliższych i o najdłuższym stażu współpracowników Jana Pawła II. Urodził się w bawarskiej miejscowości Markt-am-Inn. W czasie II wojny światowej Ratzinger został skierowany do służby w obronie przeciwlotniczej. Gdy usiłowano wymusić na nim dobrowolne zgłoszenie się do oddziałów SS nie wahał się odpowiedzieć, że chce zostać księdzem katolickim. „Odsyłani byliśmy z szyderstwami i przekleństwami, ale wulgaryzmy te cudownie smakowały, ponieważ uwalniały nas od zagrożenia kłamliwą dobrotliwością z wszystkimi jej następstwami” – wspomniał później w autobiograficznej książce pt. „Moje życie”. Wojenne doświadczenia utwierdziły go w decyzji wstąpienia do seminarium. Kościół dzięki swej sile pochodzącej z wieczności ostał się, przechodząc przez piekło, które pochłonęło potężnych tego świata. My doświadczyliśmy siły kościoła, bramy piekielne go nie przemogą. Wiedzieliśmy z własnego doświadczenia czym są bramy piekła i mogliśmy widzieć na własne oczy, że dom zbudowany na skale pozostał niewzruszony – pisał w autobiografii Benedykt XVI. Seminarium duchowne ukończył po wojnie, w 1951 roku. Pracował jako wikariusz i katecheta w Monachium. Na pogrzeby parafian dojeżdżał rowerem. Następnie szybko poświęcił się pracy naukowej. Wykładał na najsłynniejszych niemieckich uniwersytetach w Monachium, Bonn, Monastyrze, Tybindze i Ratyzbonie. Studentów fascynował swoimi wykładami, świeżością języka i egzystencjalnym podejściem do wiary.
W 1964 roku znalazł się wśród założycieli awangardowego międzynarodowego czasopisma teologicznego Concilium, Pismo to było krytycznie nastawione do Kongregacji Nauki i Wiary, którą później sam będzie kierował. Został ekspertem Episkopatu Niemiec na Soborze Watykańskim II. Z powodu konfliktów w ocenie soborowych postanowień Ratzinger odszedł z redakcji. W 1977 r. został mianowany arcybiskupem Monachium i Fryzyngi, a wkrótce potem papież Paweł VI powołał go do Kolegium Kardynalskiego.

Dnia 25 listopada 1981 otrzymał nominację z rąk papieża Jana Pawła II na prefekta Kongregacji ds. Nauki Wiary (wcześniej: Święte Biuro ds. Inkwizycji, przemianowane przez papieża Piusa X w 1908). W 2002 wybrany dziekanem Kolegium Kardynalskiego (od 1998 piastował urząd wicedziekana). Z czasem objął wiele funkcji w Kurii Rzymskiej: przewodniczącego Papieskiej Komisji Biblijnej, przewodniczącego Międzynarodowej Komisji Teologicznej, radcy Drugiej Sekcji Sekretariatu Stanu, członka Kongregacji dla Kościołów Wschodnich, członka Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, członka Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów, członka Kongregacji ds. Wychowania Katolickiego, członka Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan, członka Papieskiej Rady ds. Kultury oraz członka Papieskiej Komisji ds. Ameryki Łacińskiej.
W dniu 8 kwietnia 2005 kardynał Ratzinger celebrował mszę świętą podczas uroczystości pogrzebowych Jana Pawła II. Następnie 19 kwietnia 2005 tj. w drugim dniu konklawe w czwartym głosowaniu został wybrany kolejnym papieżem. Rozpoczynając nowy pontyfikat przybrał imię Benedykt XVI.

***

"Nowe technologie, nowe relacje. Trzeba rozpowszechniać kulturę szacunku, dialogu i przyjaźni"

Przyjaźń jest wielkim ludzkim dobrem, lecz traktowana jako cel sam w sobie, traci wartość. Przyjaciele powinni się wspierać i wzajemnie zachęcać do rozwijania swych darów i talentów oraz do wykorzystywania ich dla dobra wspólnoty ludzkiej. W tym kontekście cieszy fakt, że powstają nowe sieci cyfrowe, mające umacniać ludzką solidarność, pokój i sprawiedliwość, prawa człowieka oraz poszanowanie życia i piękna stworzenia. Sieci te mogą ułatwiać współpracę między społecznościami ludzkimi z różnych obszarów geograficznych i kulturowych, pozwalając im pogłębić wspólne wartości ludzkie i poczucie współodpowiedzialności za dobro wszystkich. Należy jednak zadbać o to, by ten cyfrowy świat, w którym takie sieci mogą powstawać, był rzeczywiście dostępny dla wszystkich. Byłoby niepowetowaną stratą dla przyszłości rodzaju ludzkiego, gdyby do nowych narzędzi komunikacji, pozwalających na szybsze i skuteczniejsze dzielenie się wiedzą i informacjami, nie miały dostępu osoby i tak już zepchnięte na margines ekonomiczny i społeczny, lub gdyby te narzędzia przyczyniały się jedynie do pogłębiania przepaści, jaka oddziela ludzi ubogich od nowych sieci, rozwijających się w służbie informacji i socjalizacji (...) fragment orędzie Benedykta XVI na Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu. Watykan 24.I.2009r.

***